Sesja biznesowa – wielkość ma znaczenie?

  • sesja biznesowa – niewygodna prawda!
  • fotograf i sprzęt
  • parasolka czy softbox?

Odpowiadam poniżej!

Sesja biznesowa – ten wzrok!

sesja biznesowa czy wielkość ma znaczenie 01

Łódź, 9 rano, wchodzisz do siedziby nowego klienta, Firmy, w której dziś będziesz mieć sesję korporacyjną. Spotykasz się pracownikiem działu HR lub marketingu, powitanie, przypomnienie głównych ustaleń. Pojawia się makijażystka, rozkładacie wraz z asystentem sprzęt fotograficzny, lampy, statywy, tło i… widzisz nieco zaskoczoną twarz gospodarza.

Patrzy na Twój aparat. W ręku masz absolutnie w pełni profesjonalny korpus, super wygodny, niezawodny, ergonomiczny. Ale nieco mniejszy, pewnie matryca APS-C, może Fujifilm X-T5, obiektyw też mniejszy niż 85 mm albo zoom do “pełnej klatki”. Ten wzrok Cię deprymuje, widzisz w oczach zwątpienie, czy oby na pewno dobrze wybrali?

Aparat ma znaczenie!

Sam mam między innymi X-T3 i kocham ten aparat. Od lat służy mi podczas weekendowych wypadów, czy wyjazdów do Azji, gdy zajmuję się bardziej prywatnie fotografią dokumentalną czy reportażem. Super solidny, wytrzymały, poobijany i powycierany.

Ale niestety żyjemy w świecie stereotypów. I często przecież pracujemy z osobami, które nie są ekspertami, nie muszą się znać na sprzęcie a swoje oceny opierają na obiegowych opiniach. Sam przyłapuję się na myśleniu, że z pewnością odkurzacz o mocy 1400 W jest lepszy nie “ledwie” 1000 W! Więc chcemy czy nie, ale średnica modyfikatorów, waga i liczba statywów, wielkość obiektywów i aparatów może mieć wpływ na pierwsze wrażenie. Zabawne? Zapewne! I do nas należy wybór, czy z tym stereotypem będziemy walczyć, czy nie.

Sesja zdjęciowa – mój sprzęt

Dlatego w moim studio i na sesjach komercyjnych w firmach lub plenerach (Łódź i okolice) używam obecnie Canona R-6, najczęściej ze stałoogniskowymi obiektywami 50 i 85 mm. Oprócz tego, że to po prostu świetny, wręcz rewelacyjny korpus, ma również powszechnie rozpoznawaną markę i solidny wygląd. Prezentuje się poważnie, budzi zaufanie, jest “bezpiecznie niekontrowersyjny”.

Oczywiście modyfikatory, światło i cała reszta jest uzależniona od faktycznych potrzeb, ale mimo wszystko… Jeśli nawet wiem, że “garnek” albo mała parasolka “zrobią robotę”, wolę wziąć rozkładany softbox 85 cm. Po prostu prezentuje się godnie. I nie muszę obawiać się “tego” wzroku!

Zapytaj teraz!

Interesują Cię zdjęcia biznesowe, portretowe, sesja w prezencie (Łódź i okolice)? Napisz, odpowiadam „od ręki”!

Obserwuj mnie na…

Interesujęce? Udostępnij!