Sesja zdjęciowa i retusz

Sesja zdjęciowa i retusz

Czy robić?

      • W skrócie – zdecydowanie TAK!

      • A w zależności od charakteru sesji?

      • Zdjęcia biznesowe, sesja wizerunkowa?

      • A prywatna?

    Odpowiadam poniżej!

    Tabu i rozróżnienia

    Retusz zdjęć portretowych i biznesowych to do pewnego stopnia temat tabu, a przynajmniej taki, o którym mówi się z ostrożnością. Z jednej strony wiele osób z lekceważeniem mówi o „fotoszopowaniu”, z drugiej zaś uwielbia nieco poprawioną cerę, subtelnie wciętą talię, lekko odchudzone „boczki”, ułożone włosy czy usunięte nadmierne zagniecenia ubrania. Żyjemy w świecie obrazków, stereotypów i – chcemy czy nie – odbiorcy oceniają nas w pierwszej kolejności poprzez nasz wizerunek, zdjęcie, wygląd.

     

    Na potrzeby tego tekstu nie piszę o całkowitym kreowaniu innej wizualnej rzeczywistości. To – jak się wydaje – jest zrozumiałe i stanowi element artystycznej kreacji w fotografii. Tu granic nie ma. Nie chodzi również o korygowanie drobnych niedoróbek z sesji zdjęciowej (np. uzupełnienie brakującego fragmentu tła, usunięcie niepotrzebnego rozchylenia koszuli pomiędzy guzikami).

    Mam na myśli głównie retuszerską ingerencję „wokół ciała”.
    I tu pojawia się istotne rozróżnienie.
    Innymi prawami rządzi się bowiem typowa sesja biznesowa czy wizerunkowa, a innymi bardziej autorska, prywatna sesja portretowa.

    Sesja biznesowa / wizerunkowa

    Tu wskazana jest daleko idąca ostrożność. Finalne zdjęcia zwykle wykorzystywane są na stronach internetowych, portalach społecznościowych czy jako zdjęcia profilowe w poczcie. I często następuje „konfrontacja zdjęcia z oryginałem” – np. sesja zdjęciowa prawnicza -> strona internetowa -> wizyta w kancelarii adwokackiej lub spotkanie rekrutacyjne vs. zdjęcie na Linkedin.

    Nadal jednak wykonuje się umiarkowany tzw. body reshaping, korekty cery (zmarszczki, „worki pod oczami”), usuwa tymczasowe zmiany na skórze, porządkuje włosy (tzw. flyaway hair). Oczywiście nie jest łatwo zdefiniować “umiarkowany”. Zdarza się pójść za daleko, mając przy tym pewność, że retusz był bardzo subtelny, ale i zdarza się wzmacniać na wyraźną prośbę Klientki czy Klienta. Zwykle dotyczy to cery lub cieni na twarzy, rzadziej kompozycji czy klimatu zdjęcia.

    Sesja portretowa, często z elementem kreacji

     W zależności i charakteru sesji i uzgodnień z fotografowaną osobą można – moim zdaniem – można moim zdaniem posuwać się dalej, niż w przypadku typowej sesji wizerunkowej. Często wówczas ingeruję się układ włosów, usuwa / dodaje elementy, koryguje tło. Kreuje klimat poprzez edycję barw i światła. Retuszuje cerę w stylu beauty, koryguje tak zwane „niedoskonałości ciała”.

    SESJA lifestyle

    Typowa sesja lifestyle to połączenie elementów reportażu i portretu. Zwykle retusz ogranicza się do światła, barw, kadru, czasem usuwania zbędnych elementów w tle. Z drugiej jednak strony w tym gatunku mieści się sesja motoryzacyjna, gdzie czasem mamy do czynienia z bardzo wyrafinowanym, daleko idącym i, nie da się ukryć, kosztownym retuszem. Z takich sesji powstają czasem całkowicie wykreowane obrazy, z samochodem w zupełnie innej scenerii np. pustyni czy świateł wielkiego miasta.

    Wydarzenia, śluby, konferencje

    W dużym uproszczeniu można przyjąć, że zakres retuszu jest podobny do sesji lifestyle. W szczególności w przypadku fotografii ślubnej ważny jest “vibe”, klimat zdjęć, więc istotny staje się tzw. color grading.

    Fotografia reporterska, dokumentalna

    Tu retusz jest bardzo ograniczony, sprowadza się w zasadzie do kadru i – w bardzo ograniczonym zakresie – światła oraz barw. Wszelkie manipulacje, usuwanie elementów czy nawet zmiana ostrości w kadrze, dyskwalifikuje zdjęcia.

    Zdarzały się słynne przypadki odebrania nagród w światowych konkursach fotograficznych. W roku 2015 jury World Press Photo po porównaniu zdjęć ze źródłowymi plikami RAW, zdyskwalifikowało około 20% prac z przedostatniego etapu selekcji, uznając, że zostały poddane nadmiernej postprodukcji.

    Sesja zdjęciowa a retusz – uzgodnienia

    Tu pojawia się słowo-klucz, czyli „uzgodnienie”. Bardzo dobrą, profesjonalną praktyką jest pokazanie podczas sesji przykładów innych zdjęć „Before i After” (koniecznie mając zgodę osób z tych przykładów!), omówienie możliwości retuszu i jego wpływu na finalny wygląd zdjęć. Podczas sesji poświęcam na do dość dużo czasu.

    Często fotografowane osoby nie wiedzą, na czym profesjonalny retusz polega. Dopiero po takim omówieniu uzgadniamy jego zakres. Brzmi banalnie, ale podstawą jest uważność i takt. Poruszamy się wokół bardzo delikatnej materii naszego ciała i wizerunku. Warto rozmawiać otwarcie, ale wykazując się dużym wyczuciem.

    W każdym przypadku absolutnym minimum jest podstawowa obróbka w Capture One lub Lightroomie. Profesjonalna sesja zdjęciowa to fotografowanie w plikach RAW, które mają zdecydowanie mniej nasycone kolory, są nieco blade.

    Aby uzyskać finalne pliki (zwykle .jpg), niezbędna jest więc korekta barw, światła, kontrastu i oczywiście kadrowanie, aby uzyskać ciekawe kompozycyjnie zdjęcie.

    Interesujące? Udostępnij!

    Obserwuj mnie na…